• „Cholera jasna, to wszystko jest w naszych rękach”

    Od lat powtarzam, że kalendarz medialny PRESS – będący jednym z upominków Gali Grand Press Dziennikarz Roku – jest moim gadżetem zawodowym niczym kalendarz Pirelli dla koneserów marki :) Od lat zaproszenie na Galę Grand PRESS traktuję jak wyróżnienie, za które bardzo dziękuję :) Ale dziś kalendarz jest jedynie pretekstem dla kilku słów o kondycji polskich mediów. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Sprawy wewnętrzne firmy a jej wizerunek...

    Dawno nie pamiętam tak gorącej medialnej sytuacji w środowisku startupowym. Temat jest wielowątkowy, bo obejmuje wiele sfer zarządzania organizacją, ale to, co wychodzi na plan pierwszy to relacje wewnętrzne. Dawno nie pamiętam też takiej reakcji na tekst. Są setki odsłon, udostępnień, komentarzy, lajków... Pikanterii i emocji dodaje również słowo redaktora naczelnego SpidersWeb Przemysława Pająka: "Spider’s Web istnieje 9 lat. I przez 9 lat nie spotkałem się z sytuacją aż tak bezpardonowej walki z naszym tekstem, który… nie został jeszcze opublikowany. (...) Zaczęło się w maju, od kontaktu ze Spider’s Web byłych pracowników gorącego polskiego startupu Indahash. (...) Do pewnego czasu wszystko przebiegało bez żadnych zakłóceń. Aż w końcu zaczęły się dziać rzeczy bardzo dziwne. (...) Muszę uczciwie przyznać, że nikt nigdy wcześniej nie wytoczył przeciwko nam takich dział jeszcze przed publikacją materiału na Spider’s Web." CZYTAJ WIĘCEJ
  • Prezydent i trzy ustawy...

    Mamy więc veto ustaw o SN i KRS oraz informację, że ustawa o ustroju sądów powszechnych będzie przez Prezydenta Dudę podpisana. Decyzja oczekiwana, od wielu dni wykrzykiwana i wyczekiwana na ulicach polskich miast. Nie ma 3x veto, jest 2. Ale na dziś to chyba „bezpieczniejsze 2”. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Profesor Vetulani i "świnia", czyli dlaczego nie wypijemy już razem kawy...

    Nocna podróż do Warszawy miała być inna. Przed ważnym spotkaniem w piątek, czasem na intensywną pracę, zakładałam sen do końca trasy, czyli do 4:30. Niestety SMS z wiadomością o śmierci profesora Jerzego Vetulaniego zakończył sen daleko przed warszawskim świtem… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Prima aprillis i International Fact-Checking Day...

    Wczorajszy prima aprilis wyjątkowo nie był śmieszny. Gdzieś w narodzie zanikł zwyczaj robienia psikusów i żartów innych niż jedynie online, a te online były albo „sucharami” odkopywanymi co roku z nadzieją, że już ich nie pamiętamy, albo były średnio śmieszne. CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Tępy notariusz" i "grube ryby", czyli jak pod śmietnikiem debaty publicznej przykrywa się mizerię tak zwanej polityki

    Nigdy nie spodziewałam się, że napiszę najpierw post na Facebooku, a teraz wpis na blogu, będący jakąś formą obrony Prezydenta Andrzeja Dudy (PAD). „Jakąś formą”, ponieważ osoba Prezydenta jest jedynie-aż przyczynkiem wpisu, a kto mnie zna, wie, że PAD nie jest Prezydentem spełniającym moje oczekiwania jako wyborcy. Kilka razy publicznie komentując wizerunek PAD, oceniałam krytycznie. Ale staram się oddzielać krytykę od hejtu, który przecież jest formą agresji. Jak zaznaczyłam ten wpis nie będzie o Prezydencie, choć będzie dotykać jego osoby. Wpis ten będzie raczej krytyką tego, co określamy jako „politykę”, a co chyba coraz częściej nie powinno być tak nazywane. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Media - lepsze czy gorsze od nas?

    Często zdarza mi się, że mam ochotę zrobić wpis na blogu, który nawet siedzi już w głowie. Niestety często też brak czasu czy energii pozostawia go tam na dłużej lub na zawsze. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wołyń. Nigdy tego nie zrozumiecie…

    Nie będzie to kolejna recenzja „Wołynia”. Raczej kilka uwag, które siedzą we mnie od wczoraj, gdy wreszcie odważyłam się zobaczyć film. Najpierw czekałam z niecierpliwością na premierę, a później odsuwałam moment, gdy go zobaczę. Obawy o moje reakcje były silniejsze niż wszystko inne. Po siedemnastu dniach stało się… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Polowanie na komornika – jak z komentarzy online przeszliśmy do agresji fizycznej…

    Miesiąc temu i rzetelności mediów w kontekście wizerunku samorządu komorniczego. Sprawa bulwersująca, ponieważ na podstawie informacji bez pokrycia w rzeczywistości dziennikarze zrobili materiały, które znieważyły jednego z komorników. Każdy, kto dysponuje choć odrobiną empatii,... CZYTAJ WIĘCEJ
  • O czym warto wiedzieć, aby nie stanowić zorganizowanej grupy wspierającej dłużnika alimentacyjnego?

    Czasami w życiu bywa tak, że życiowi partnerzy rozstają się, a jeśli wspólnie wychowywali dziecko/dzieci, to w naturalny sposób może powstać obowiązek alimentacyjny. Odpowiedzialni rodzice mają świadomość, że rozstanie partnerów nie musi oznaczać zerwania więzi pomiędzy nimi, a już na pewno nie powinno oznaczać zerwania więzi z dzieckiem/dziećmi. Również tej ekonomicznej. CZYTAJ WIĘCEJ