A może niska ściągalność alimentów nie jest problemem?

Kiedy mniej więcej miesiąc temu krytykowałam Organizatorki 8. Kongresu Kobiet za zaproszenie w roli Gościa Kongresu Mateusza Kijowskiego, jeszcze łudziłam się, że może to jakieś niedopatrzenie, pomyłka, brak refleksji. Może się zdarzyć, choć nie powinno. Z pewnością nie na imprezie takiego kalibru, tej rangi i z takimi hasłami na swych sztandarach.




Wówczas napisałam notkę: http://monikakaczmareksliwinska.natemat.pl/179825,ekonomiczne-prawa-kobiet-a-gosc-viii-kongresu-kobiet

Nie ukrywałam w niej, że byłam zbulwersowana. Od stycznia 2016 jestem członkinią Zespołu ds. Alimentów będącego wspólną inicjatywą Rzecznika Praw Obywatelskich dr. Adama Bodnara i Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka. Nie mogłam i nie mogę pojąć, jak można było wpaść na pomysł, aby na Kongres Kobiet zaprosić mężczyznę mającego problem z uiszczaniem alimentów dla swoich dzieci. A Kongres Kobiet przecież wspiera kobiety w walce o egzekucję ich praw...

Teraz, zbierając dane do nowego tekstu, na fanpage'u komornik natrafiłam na podsumowanie VIII Kongresu Kobiet (całość na www Kongresu Kobiet), o którym między innymi na fanpage'u komorników napisano: "w którym Koleżanki Komorniczki brały aktywny udział udzielając wsparcia merytorycznego w PUNKCIE PORAD ALIMENTACYJNYCH POZNAJ SWOJE PRAWA".

Przykro czyta się tekst Organizatorów 8. Kongresu Kobiet, bo wśród wielu obszarów tematycznych, które były podejmowane, niealimentacja została całkowicie pominięta. A przecież był panel "Alimenty to nie prezenty" prowadzony przez Prezeskę Stowarzyszenia Kobiecy Słupsk Danutę Wawrowską, a w nim osoby, których nazwiska kojarzone są z walką o poprawę wskaźnika ściągalności alimentów lub też wspomagają swoim autorytetem tę trudną kampanię. Przypomnę tylko, że w panelu udział wzięli:
EWA LIEDER - posłanka Nowoczesnej, organizatorka konsultacji eksperckich w Sejmie na temat polityki alimentacyjnej,
MONIKA JANUS - rzeczniczka prasowa Krajowej Rady Komorniczej , uczestniczka prac
w zespołach międzyresortowych dotyczących zmiany procedur w celu zwiększenia skuteczności w ściganiu dłużników alimentacyjnych,
PROF. MONIKA PŁATEK - nauczycielka akademicka, profesorka nadzwyczajna Uniwersytetu Warszawskiego, prowadzi działalność naukową i społeczno-polityczną koncentując się na takich dziedzinach jak prawo karne, prawa człowieka w tym prawa kobiet, kryminologia, psychologia społeczna, gender studies. Założycielka i długoletnia prezeska Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Prawnej,
JOANNA ŁUKASZEWICZ - członkini Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci, koordynatorka akcji "Mikołajek" ,
DOROTA HERMAN - członkini stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci, inicjatorka działań lokalnych podejmowanych m.in. we współpracy z Łódzką Izbą Komorniczą,
ROBERT DAMSKI - komornik, członek Zespołu Ekspertów do spraw Alimentów przy Biurze RPO i RPD, pomysłodawca wprowadzenia systemu RUDA ( Rejestr Uporczywych Dłużników Alimentacyjnych) oraz orędownik wprowadzenia dozoru elektronicznego /opaska/ dla dłużników alimentacyjnych pozorujących brak pracy, a w rzeczywistości uzyskujących dochody,
EWA DAWIDZIUK - dyrektorka ds. wykonywania kar Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

Nie wspominałabym o tym, gdyby nie treść podsumowania Kongresu.
Znajdziemy w nim między innymi teksty:
"W tym roku program naszego wielkiego wydarzenia był wyjątkowo mocny merytorycznie. Sprawy społeczne, międzynarodowe, przedsiębiorczość i innowacyjność, edukacja, nowe technologie, zdrowie, ekologia, rozwój osobisty i duchowy, kultura, równość płci, partnerstwo, solidarność z mniejszościami seksualnymi – to szerokie spektrum spraw, które poruszają kobiety – które poruszyłyśmy podczas naszego wydarzenia – wielkiego spotkania Polek ponad podziałami. Kwestie widziane oczami kobiet, słowa, emocje, które nigdzie indziej nie mogły być wypowiedziane" czy inny "tematy rozmów były bardzo różnorodne, np.: zmora korepetycji, gender w podręcznikach, szczepionki, cukrzyca, kobiecy startup, profesjonalny wygląd, autoprezentacja, emisja głosu, porady prawne, kręcenie filmików smartfonem i szycie patchworków. Godzenie ról a kariera, szanse zawodowe, ubóstwo emerytalne, kobiece lobby w polityce, edukacja seksualna, hejt – jak sobie z nim radzić, wypalenie zawodowe, rozwój duchowy, transpłciowość". A może jeszcze jeden mały cytat: "To była też integracja i zabawa – wspólne karaoke i Zumba".

Ale najbardziej "interesujący inaczej", a może podnoszący ciśnienie o 2 w nocy był dla mnie ten fragment: "Wśród występujących były/-li: Wicemarszałkinie Sejmu Barbara Dolniak i Małgorzata Kidawa-Błońska, a także Olga Krzyżanowska i prezydentka Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz: Rzecznik Praw Obywatelskich, dr Adam Bodnar, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania – Wojciech Kaczmarczyk i założyciel KOD Mateusz Kijowski („KOD dla kobiet”)."

Kongresie Kobiet, serio? "KOD dla Kobiet" pod szyldem Mateusza Kijowskiego? Rozumiem, że można zaliczyć wpadkę z zaproszeniem Pana Mateusza Kijowskiego jako Gościa #8KK. Nie rozumiem próby usprawiedliwiania tego w oświadczeniu dziwnej treści, a już kompletnie niezrozumiałe dla mnie jest ujmowanie tego w podsumowaniu imprezy. Jeśli pomiętych zostało wiele innych osób, które robiły dobrą robotę nie mając brudu za paznokciami, to lepiej było pominąć również to jedno, ale jakże znaczące w kontekście alimentacji, nazwisko.

W zasadzie czytając podsumowanie #8KK można odnieść wrażenie, że problem niealimentacji nie istnieje. Był panel, pojawiło się kilka tekstów, są inicjatywy, próby forsowania kampanii społecznej, a ... Kongres Kobiet, który swą siłą oddziaływania powinien wspomagać choćby pisząc o problemie, milczy. Może więc jednak nie ma problemu? Może ten problem nie dotyczy Polek i Polaków? A może zgromadzeni, a w zasadzie w większości zgromadzone, na Kongresie Kobiet nie są grupą celu?

Czytając relację Organizatorek mogę pokusić się o zaproponowanie smutnej zabawy w "znajdź w tekście słowa: alimenty, alimentacja, niealimentacja".
Udało się znaleźć?

Przegrać w przekazie pokongresowym z Zumbą to dopiero porażka...
Trwa ładowanie komentarzy...