Prezydent i trzy ustawy...

Mamy więc veto ustaw o SN i KRS oraz informację, że ustawa o ustroju sądów powszechnych będzie przez Prezydenta Dudę podpisana. Decyzja oczekiwana, od wielu dni wykrzykiwana i wyczekiwana na ulicach polskich miast. Nie ma 3x veto, jest 2. Ale na dziś to chyba „bezpieczniejsze 2”.



Decyzja dobra, ale też strategiczna z perspektywy Prezydenta. Wiele razy podkreślałam, że Prezydent Duda nie jest Prezydentem moich marzeń, ale szanuję wybór dokonany przez większość wyborców i cieszę się, tak bardzo po ludzku, i mam nadzieję, że to myślenie strategiczne. Bo tak będzie lepiej i bezpieczniej dla wszystkich – społeczeństwo zyska wentyl bezpieczeństwa przed zakusami większości parlamentarnej, a Prezydent ma szansę odzyskać coś, co regularnie od początku prezydentury tracił.

Tymi trzema decyzjami odnośnie ustaw Prezydent zyskuje wiele.

Prezydent ogłosił informację przed spotkaniem z pierwszą prezes SN prof. Małgorzatą Gersdorf, czym dał znak, że to jego decyzja (po wielu konsultacjach, jak sam stwierdził, ale jednak), a nie wspomagana tym właśnie spotkaniem.

Prezydent podjął decyzję, która patrząc krótkookresowo nie jest na rękę PiS, czym wzbudza – obserwuję teraz media społecznościowe i widzę szalone uwielbienie – powszechny aplauz społeczności . Bardzo głośny tych protestujących, trochę bardziej wyważony zwolenników PiS. Staje się osobą postrzeganą, która zrobiła wreszcie inaczej. Oby ta umiejętność pozostała Prezydentowi już na zawsze – nie myślę o notorycznym wetowaniu ustaw, ale o rozsądku w momentach odpowiedzialnych.

Decyzja Prezydenta być może nie wzbudzi oficjalnie wyrażanego zadowolenia posłów PiS, ale pewnie wielu z nich odetchnie z ulgą. Minister Gowin i jego frakcja z pewnością. Może też doda odwagi w kolejnych sytuacjach tego typu? Może wiedząc, że Prezydent nie podpisuje z automatu wszystkiego, będzie większa skłonność do rozsądnych i prawych działań jeszcze na poziomie Parlamentu i jego komisji?

Długofalowo decyzja ta, jeśli jest autonomiczna, może kosztować Prezydenta wiele. Może być początkiem „szorstkiej przyjaźni”, a taką obserwowaliśmy już podczas prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Ale nie zapominajmy, że reelekcja Prezydenta Kwaśniewskiego wcale nie odbyła się jedynie głosami SLD :) Dzisiejsza więc decyzja Prezydenta Dudy może być mocnym atutem w 2020 jako tego, który niczym Kopernik coś zatrzymał, a coś ruszył.

Decyzja ta być może powstrzymała nas od zobaczenia na ulicach tego, czego nie chcielibyśmy oglądać.

To rozsądna, mądra i strategiczna decyzja.

Panie Prezydencie, nie był Pan moim kandydatem, ale bardzo dziękuję za tę decyzję. Liczę, że to co dziś Pan zyskuje, spodoba się Panu na tyle, że będzie na trwałe wpisane w format Pana Prezydentury.

___
Informacja - veto Prezydenta RP
Trwa ładowanie komentarzy...